Przyczyną miażdżycy, czyli zwężania się światła tętnic, jest blaszka miażdżycowa, która tworzy się w ich ścianach. Blaszka ta składa się głównie z cholesterolu. Jej pęknięcie oraz oderwanie się powoduje powstanie zakrzepu – ten natomiast jest niezwykle groźny, gdyż może powodować zawał serca czy udar mózgu (3).
JAK POZBYĆ SIĘ MIAŻDŻYCY Jerzy Zięba. Jerzy Zięba od ponad 20-stu lat zajmuje się naturoterapią, szczególnie w odniesieniu do naturalnych metod leczenia i zapobiegania chorobom
Plik Ukryte terapie cz. 5 Cukier Jerzy Zięba 30.09.2014 (480p).mp4 na koncie użytkownika lalic • folder Ukryte terapie - Jerzy Zięba(1) • Data dodania: 9 mar 2015 Wykorzystujemy pliki cookies i podobne technologie w celu usprawnienia korzystania z serwisu Chomikuj.pl oraz wyświetlenia reklam dopasowanych do Twoich potrzeb.
Kamienie żółciowe dają wiele nieprzyjemnych dolegliwości. Rozregulowują pracę woreczka żółciowego. Chory odczuwa nudności, wzdęcia, ból pod prawym żebrem. Gdy kamień zablokuje odpływ żółci, dochodzi do kolki. Pacjent odczuwa wtedy silne bóle z prawej strony nadbrzusza, które promieniują do pleców. Ma gorączkę i wymioty.
Profilaktyka miażdżycy . Zważając na fakt, iż rozwój miażdżycy ma swój początek już we wczesnym dzieciństwie, jej profilaktyka wydaje się być niezwykle istotna. Do działań zapobiegawczych zaliczamy dbanie o prawidłowe stężenie lipidów we krwi, tak aby nie doprowadzić do rozwoju zmian miażdżycowych. Pomóc w tym mogą:
ASTRA TV: Jerzy Zięba; ASTRA TV: Jerzy Zięba (odc.4) ASTRA TV: Jerzy Zięba (odc.5) ASTRA TV: Jerzy Zięba (odc.6) Autofagosomy - wykorzystane w leczeniu wielu chorób, w tym nowotworów; AUTYZM - NATURALNE METODY USUWANIA METALI CIĘŻKICH Z ORGANIZMU; Bakterie rządzą światem; Bandaże i opatrunki z roztworem soli leczą nawet raka
. Miażdżyca tętnicMiażdżyca (arterioskleroza, stwardnienie tętnic) jest postępującą chorobą tętnic, która polega na zwężaniu się ich światła. Tętnice to naczynia krwionośne, dzięki którym komórki organizmu zaopatrywane są w niezbędny im tlen i substancje może obejmować tętnice prowadzące do różnych narządów, np.:serca,mózgu,nerek, miażdżycy jest niedotlenienie poszczególnych miażdżycyMiażdżyca może zacząć się rozwijać już w dzieciństwie i początkowo przebiega bezobjawowo. Symptomy pojawiają się, kiedy dotknięta chorobą tętnica jest już zwężona w 50 proc. Ma to zazwyczaj miejsce około 50. roku miażdżycy są różnorodne i zależą od tego, której tętnicy dotyczy objawy miażdżycybóle w klatce piersiowej - tzw. bóle wieńcowe są objawem choroby wieńcowej (choroby niedokrwiennej serca). Początkowo pojawiają się po wysiłku, a wraz z postępem choroby – także w spoczynku. Symptomy te są związane ze zwężeniem tętnicy prowadzącej do serca,duszność,zmęczenie,ból w dolnej części pleców,chromanie przestankowe – jest to silny ból łydki, występujący w trakcie szybkiego marszu, który znika po jego zakończeniu. Tak objawia się miażdżyca kończyn dolnych,dezorientacja, zawroty głowy, częściowy niedowład - pojawiają się, gdy zwężone są tętnice prowadzące krew do mózgu,zaburzenia erekcji (impotencja),zdrętwiałe, bolesne i zimne ręce oraz stopy,zmiany skórne - żółte zgrubienia w okolicy powiek, w zgięciu łokcia czy pod piersiami oraz guzki na ścięgnach nadgarstków i ścięgnie Achillesa. Te objawy miażdżycy występują stosunkowo miażdżycyTwardnienia tętnic nie można odwrócić, ale leczenie przyczyn leżących u podstaw tego zjawiska oraz zmiany w stylu życia mogą pomóc spowolnić proces miażdżycowy i zapobiec jego w miażdżycy zmiany w stylu życiaspożywanie zdrowej diety - powinna się ona charakteryzować niską zawartością tłuszczów nasyconych, tłuszczów trans i cholesterolu pokarmowego,regularna aktywność fizyczna - 30 do 60 minut dziennie przez 6 dni w tygodniu,rzucenie palenia,ograniczenie picia alkoholu - u osób, które mają wysokie trójglicerydy (≥ 500 mg/dl), zaleca się całkowitą rezygnację z napojów procentowych,utrata wagi (w przypadku nadwagi lub otyłości) - ma zasadnicze znaczenie w leczeniu podwyższonych trójglicerydów,kontrolowanie stresu,leczenie chorób związanych z miażdżycą, takich jak nadciśnienie, wysoki poziom cholesterolu i na miażdżycęW zapobieganiu postępowi miażdżycy pomagają również leki. W stwardnieniu tętnic stosuje się:leki obniżające poziom cholesterolu (w tym z grupy statyn i fibratów),leki przeciwpłytkowe i antykoagulanty, które zapobiegają krzepnięciu krwi i zatykaniu się tętnic (należy do nich np. kwas acetylosalicylowy, który znajduje się w aspirynie),leki z grupy beta-adrenolityków (beta-blokerów) lub blokerów kanałów wapniowych, obniżające ciśnienie krwi,leki moczopędne, które pomagają obniżyć ciśnienie krwi,leki z grupy tzw. inhibitorów ACE, które pomagają zapobiegać zwężeniu leczenie naturalneDietę przy miażdżycy można wzbogacić o zioła, przyprawy i produkty, które mają działanie antyoksydacyjne (chronią przed skutkami zniszczeń wywoływanych przez wolne rodniki), przeciwzapalne i obniżające poziom cholesterolu. Należą do nich:Miażdżyca leczenie ziołami:czosnek - ten „cud natury” pomaga w leczeniu i profilaktyce wielu dolegliwości. Ma właściwości przeciwzapalne. Obniża stężenie „złego” cholesterolu LDL i trójglicerydów,głóg - obniża poziom cholesterolu,karczochy - obniżają poziom „złego” cholesterolu LDL i podwyższają poziom „dobrego” cholesterolu HDL,siemię lniane - jest bogate w błonnik pokarmowy i kwasy Omega 3. Dzięki temu obniża poziom cholesterolu i trójglicerydów oraz ma działanie przeciwkrzepliwe,ostropest plamisty - obniża cholesterol, wspomaga zdrowie wątroby,czarnuszka - obniża poziom „złego” cholesterolu i podwyższa poziom „dobrego” cholesterolu,imbir - obniża poziom „złego” cholesterolu i ciśnienie krwi,kurkuma - zawiera kurkuminę, która ma właściwości przeciwzapalne i obniża poziom cholesterolu,zielona herbata - zapobiega uszkodzeniom komórek tętnic, wywoływanych przez wolne dodać, że włączenie tych produktów do jadłospisu, nie zwalnia nas ze stosowania preparatów zapisanych przez lekarza i zasad diety antymiażdżycowej, które opisaliśmy miażdżycyPrzyczyną zwężania się światła tętnic jest – wyrastająca na ich ścianach – blaszka miażdżycowa, która składa się z cholesterolu. Pęknięcie i oderwanie się blaszki miażdżycowej prowadzi do powstania zakrzepu, którego skutkiem może być zawał serca czy udar miażdżycy tętnic zależy od wielu czynników – zarówno takich, na które mamy wpływ (modyfikowalnych), jak i czynniki ryzyka miażdżycynieprawidłowe żywienie,palenie tytoniu,siedzący tryb życia,zwiększone stężenie „złego” cholesterolu LDL,małe stężenie „dobrego” cholesterolu HDL,nadciśnienie tętnicze,otyłość, czynniki ryzyka miażdżycywiek,płeć,obecność powikłań miażdżycy,przedwczesne choroby sercowo-naczyniowe u krewnych pierwszego powikłaniaPowikłania miażdżycy również zależą od tego, które tętnice są zwężone lub powikłań miażdżycy należą:choroba niedokrwienna serca,zawał serca,miażdżyca tętnic szyjnych - rozwija się, kiedy choroba zwęża tętnice w pobliżu mózgu. Może spowodować przejściowy atak niedokrwienny lub udar mózgu,tętniaki - te wybrzuszenia w ścianie tętnicy mogą pojawić się w dowolnym miejscu w organizmie. Możliwym powikłaniem pęknięcia tętniaka jest zagrażające życiu krwawienie wewnętrzne,miażdżyca tętnic obwodowych - zmniejsza przepływ krwi do rąk i nóg. Skutkiem tego chory jest mniej wrażliwy na ciepło i zimno, co zwiększa ryzyko oparzeń lub odmrożeń. W rzadkich przypadkach słabe krążenie w ramionach lub nogach może powodować śmierć tkanki,niewydolność nerek - jest konsekwencją miażdżycy tętnic prowadzących do nerek, wiedzieć, że zawał serca czy udar mózgu, mogą wystąpić także u osób, które wcześniej nie odczuwały objawów miażdżycy. Ma to związek z faktem, że największą skłonność do pękania ma młoda blaszka na miażdżycęNie ma jednego badania pozwalającego na zdiagnozowanie miażdżycy. W celu rozpoznania choroby lekarz może zlecić krwi - ma na celu sprawdzenie poziomu całkowitego cholesterolu, a także jego frakcji LDL, HDL i trójglicerydów,USG Dopplera - służy ocenie stanu tętnic. Działa tak samo jak klasyczne urządzenie USG, ale aparatura wykorzystuje ultradźwięki i tzw. efekt Dopplera,tomografię komputerową lub koronarografię - pozwalają na ocenę stanu tętnic wieńcowych (okalających serce),Elektrokardiogram (EKG) - mierzy aktywność elektryczną w sercu w poszukiwaniu obszarów o zmniejszonym przepływie krwi,test wytrzymałościowy (test tolerancji wysiłku) - dzięki niemu lekarz zmonitoruje tętno i ciśnienie krwi podczas aktywności na bieżni lub rowerze operacjaW cięższych przypadkach miażdżycy tętnic, może być konieczne zastosowanie metod i zabiegi w leczeniu miażdżycyby passy - podczas operacji z naczynia pochodzącego z wybranego miejsca w ciele tworzy się „obwodnicę” (pomost), aby przekierować krew wokół zablokowanej albo zwężonej tętnicy,terapia trombolityczna - służy rozpuszczaniu skrzepu krwi poprzez wstrzyknięcie leku do zajętej chorobą tętnicy,angioplastyka - polega na rozszerzeniu tętnicy przy pomocy balonu umieszczonego na cienkiej, elastycznej rurce, zwanej cewnikiem. Podczas większości zabiegów angioplastyki do tętnicy wszczepiane są stenty, które zapobiegają ponownemu ograniczeniu przepływu krwi,endarterektomia - jest to chirurgiczne usunięcie blaszek miażdżycowych z tętnicy. To metoda leczenia miażdżycy tętnicy szyjnej, która zaopatruje mózg,aterektomia - to rzadziej stosowany technika, która polega na wycięciu blaszki miażdżycowej z tętnic za pomocą narzędzia przypominającego dietaOdpowiednia dieta to jeden z ważnych elementów leczenia i zapobiegania rozwojowi miażdżycy. Chorym zalecane są następujące zmiany w jadłospisie:ograniczenie spożycia nasyconych kwasów tłuszczowych - tłuszcze nasycone znajdują się w tłustych produktach mlecznych, tłustych mięsach i wędlinach, smalcu, słoninie czy boczku. W diecie antymiażdżycowej należy je zastępować tłuszczami nienasyconymi, w które obfituje olej rzepakowy, oliwa z oliwek, orzechy, pestki dyni i słonecznika, siemię lniane czy tłuste ryby morskie (łosoś, śledź, sardynka, makrela),ograniczenie spożycia tłuszczów trans - są one obecne w słodyczach, słonych przekąskach, chipsach, frytkach, daniach typu fast food i twardych margarynach,ograniczenie spożycia cholesterolu pokarmowego - zawierają go tłuste mięsa i tłuste produkty mleczne oraz jajka. Przy wysokim cholesterolu zaleca się jedzenie 2-3 jajek tygodniowo,ograniczenie spożycia cukrów prostych: - znajdują się one np. w cukrze, miodzie, dżemach czy słodyczach,ograniczenie spożycia soli - można ją zastąpić przyprawami czy ziołami,zwiększenie spożycia błonnika pokarmowego - obniża on stężenie cholesterolu i daje poczucie sytości, co pomaga w przypadku diety odchudzającej. Znajduje się w płatkach owsianych, produktach z pełnego ziarna, warzywach i owocach (w tym suszonych),jedzenie produktów zawierających węglowodany złożone - są one zawarte w grubych kaszach, brązowym ryżu i makaronach, pieczywie razowym i graham. Ograniczyć za to należy spożycie jasnego pieczywa, białych makaronów, ryżu oraz ziemniaków,spożywanie warzyw i owoców - znajduje się w nich błonnik pokarmowy oraz witaminy i związki antyoksydacyjne, które zapobiegają przekształcaniu się cząsteczek cholesterolu LDL w formę szkodliwą dla organizmu. Warzywa strączkowe zawierają dodatkowo białko o korzystnym składzie,sięganie po żywność wzbogacaną w sterole lub stanole roślinne - sterole i stanole roślinne zmniejszają wchłanianie cholesterolu z przewodu pokarmowego. Tych związków należy szukać w składzie margaryn i jogurtów,zwrócenie uwagi na sposób przyrządzania potraw - należy unikać smażenia. Zamiast tego można gotować, dusić bez dodatku tłuszczu lub diety przy miażdżycy powinna być dobrana indywidualnie, tak by osiągnąć lub utrzymać prawidłową miażdżycyStyl życia, który zaleca się w leczeniu miażdżycy, pomaga również w jej zapobieganiu. Chodzi zarówno o tzw. prewencję pierwotną, jak i wtórną (prowadzoną np. u osób po zawale serca w celu zapobieżenia kolejnemu zawałowi). Zasady tego stylu życia to:rzucenie palenia,stosowanie zdrowej diety,regularna aktywność fizyczna,utrzymywanie należnej że w zapobieganiu chorobom układu krążenia powodowanym miażdżycą pomaga stosowanie diety śródziemnomorskiej. Jej najważniejsze zasady to:duże spożycie dobrych kwasów tłuszczowych - są zawarte np. w tłustych rybach morskich, oliwie z oliwek, oleju rzepakowym czy orzechach,duże spożycie antyoksydantów - ich źródłem są warzywa i owoce,duże spożycie produktów bogatych w błonnik - należą do nich pełnoziarniste produkty zbożowe oraz warzywa i owoce,małe spożycie nasyconych kwasów tłuszczowych - są obecne w tłustych mięsach i wędlinach oraz tłustych produktach profilaktyki przeciwmiażdżycowej należy stosować od najmłodszych lat. Dla późniejszego zapobiegania rozwojowi miażdżycy u dziecka ma również znaczenie styl życia matki przed poczęciem i w ciąży oraz karmienie piersią.
Mimo usilnych starań kardiologów w regulowaniu poziomu cholesterolu i ciśnienia kwi u pacjentów, miliony Amerykanów wciąż cierpią na zawały serca i udary. Powodem tego mogą być źle zdefiniowane przez lekarzy kluczowe przyczyny chorób tętnic wieńcowych i miażdżycy — którymi są zaburzenia śródbłonka. Zaburzenia funkcji śródbłonka są główną przyczyną miażdżycy naczyń krwionośnych — zatoru tętnic, który zwiększa ryzyko zawału serca, udaru i zastoinowej niewydolności serca. Na szczęście nigdy nie jest za późno, by zacząć zapobiegać tym schorzeniom krążeniowym i miażdżycy, często będącym częścią procesu starzenia się. Liczne badania wykazały, że kilka odżywczych czynników takich jak: polifenole kakao, granat i bioprzyswajalna dysmutaza ponadtlenkowa (SOD), mogą radykalnie poprawić przepływ krwi w tętnicy, wspierając zdrowe funkcję śródbłonka oraz ochronić przed procesem uszkadzania tętnic w wyniku starzenia się, a tym samym zapobiegać schorzeniu jakim jest miażdżyca. Miażdżyca a znaczenie zdrowego śródbłonka Niewielu lekarzy dyskutuje o znaczeniu zdrowego śródbłonka ze swoimi pacjentami, cierpiącymi na choroby serca. Śródbłonek to cienka warstwa komórek, które wyścielają powierzchnie całego układu krążenia, obejmującego serce, naczynia krwionośne, układ limfatyczny i nawet najmniejsze naczynia włosowate. Co bardzo istotne dla zachowania dobrego stanu zdrowia, śródbłonek utrzymuje nieprzerwane krążenie dzięki umożliwieniu płynności przepływu krwi do każdej części organizmu i poprzez uczestniczenie w kontrolowaniu ciśnienia krwi. Jedną z jego najważniejszych funkcji jest uwalnianie tlenku azotu, który sygnalizuje otaczającym mięśniom gładkim tętnicy, aby się rozluźniły i rozszerzyły, co wspiera zdrowy przepływ krwi w całym organizmie.[1] Szkodliwy stres oksydacyjny, taki jak ten, który pojawia się w nadciśnieniu, hipercholesterolemii, cukrzycy, przy paleniu papierosów i samym procesie starzenia się, dezaktywuje tlenek azotu, tym samym przyczyniając się do zaburzeń śródbłonka i w efekcie do pojawienia się miażdżycy.[2] Uszkodzenia pojawiają się kiedy strukturalna integralność śródbłonka jest upośledzona i nie jest dłużej zdolna ochraniać ściany tętnic przed przenikaniem cholesterolu, trójglicerydów i lipoprotein niskiej gęstości (LDL). W ten sposób, zaburzenia śródbłonka są jednym z pierwszych kroków do powstania miażdżycy naczyń krwionośnych — gromadzeniu w tętnicy blaszek miażdżycowych, które podnoszą ryzyko zawału serca, udaru i zastoinowej niewydolności serca.[3] Niestety, wraz z wiekiem, nasz organizm nieustannie zatraca optymalną funkcję śródbłonka. Pewne badanie naukowe opublikowane w czasopiśmie Gerontology, które zbadało zdrowych ludzi wykazało, że funkcje śródbłonka pogarszają się z wiekiem.[4] Bardziej niepokojące były wyniki innego badania, które ujawniło, że postęp zaburzeń śródbłonka może zacząć pojawiać się już we wczesnych latach młodości - u nastolatków.[5] Naukowcy wierzą, że śródbłonek ma “ogromny, jeszcze wyraźniejszy, niewykorzystany, diagnostyczny i terapeutyczny potencjał”[6] i dlatego lepsze poznanie zaburzeń funkcji śródbłonka może pomóc zapobiec lub opóźnić śmiertelne choroby sercowo-naczyniowe - w tym miażdżycę. Wraz z wyjaśnianiem przez naukowców licznych przyczyn chorób serca i miażdżycy naczyń krwionośnych, znaczenia utrzymywania zdrowego śródbłonka zyskuje na uznaniu.[7] Na szczęście, naukowcy zidentyfikowali kilka innowacyjnych składników, które okazują się wspomagać zdrowie śródbłonka. Są nimi kakao, granat i bioprzyswajalna dysmutaza ponadtlenkowa (SOD) zwana GliSODin®. W badaniach opublikowanych w recenzowanych czasopismach, wykazano, że te substancje posiadają właściwości chroniące przed dysfunkcją śródbłonka oraz pomagają odwrócić proces tworzenia się blaszek w tętnicach, a więc odwrócić zmiany, które powoduje miażdżyca. Kakao: naturalny przeciwutleniacz, który zachowuje zdrowie sercowo-naczyniowe Na wieki przed przetworzeniem przez europejskich cukierników nasion kakaowca (Theobroma) w słodycze, które nazywamy “czekoladą”, kakao w swojej sproszkowanej formie było stosowane w Meksyku i pewnych częściach Ameryki Łacińskiej do celów medycznych. Nowe badania opublikowane w czasopismach medycznych odkryły, że może ono chronić serce, a nawet jest w stanie odwrócić skutki zaburzeń funkcji śródbłonka dzięki wspomaganiu rozszerzenia naczyń krwionośnych.[8] Kakao zawiera wysoką koncentrację polifenoli, w szczególności klasę naturalnych związków organicznych zwanych flawonoidami. Naukowcy zidentyfikowali kilka flawanoli kakao, wliczając w to epikatechiny i katechiny, które mogą być korzystne dla zdrowia układu krwionośnego. Flawanole kakao poprawiają funkcję śródbłonka dzięki zwiększeniu bioaktywności tlenku azotu,[9] wspomaganiu przepływu krwi,[10] redukowaniu tendencji do formowania się skrzepów krwi,[11] regulowaniu wysokiego ciśnienia krwi,[12] i chronieniu LDL (lipoprotein niskiej gęstości) przed utlenianiem, co może zapobiec gromadzeniu się blaszek miażdżycowych w ścianach tętnic i postępem miażdżycy.[13] Badanie opublikowane w Journal of the American College of Cardiology,[14] wykazało, że stosowanie przez pacjentów z cukrzycą kakao bogatego w flawanole, poprawiło ich funkcje naczyniowe. W wydaniach towarzyszących wynikom testów, inny zespół naukowców zauważył, że badania dostarczają “wyraźnych dowodów na to, że flawanole kakao mają pozytywny wpływ na zdrowie tętnic.”[15] Naukowcy z Department of Nutrition, University of California-Davis również wykazali, że kakao ma korzystny wpływ na zdrowie sercowo-naczyniowe. Badanie z 2006 roku opublikowane w Journal of Cardiovascular Pharmacology odkryło, że “konsumowanie kakao i opartych na nim produktów, bogatych w flawanole może poprawić funkcje śródbłonka zarówno u tych zdrowych jak i chorych osób.” Spożywanie kakao przez sześć tygodni zwiększyło przepływ krwi w tętnicy ramiennej (po przekrwieniu) do 76% w porównaniu z wartościami kontrolnymi. Co więcej, konsumpcja kakao zmniejsza poziomy markerów krwi związanych ze stopniowym formowaniem się uszkodzeń miażdżycowych, chroniąc przed akumulacją niebezpiecznych blaszek.[16] Istotne badania z Archives of Biochemistry and Biophysics odkryły prawdopodobny, biochemiczny mechanizm, poprzez który kakao może wspomagać utrzymywanie zdrowego układu naczyniowego. Za pomocą badania przeprowadzonego metodą podwójnej ślepej próby, analizującej skuteczność wariantów terapii, naukowcy odkryli, że u dorosłych osób, które spożywały kakao wykazano zmniejszoną aktywność arginazy enzymatycznej. Jak wykazano, hamowanie arginazy poprawia zależne od śródbłonka rozszerzenie naczyń krwionośnych sprawiając, że arginina jest bardziej dostępna. To badanie sugeruje zatem, że kakao może wspomagać zdrowe rozszerzenie naczyń krwionośnych i wpływać na optymalne krążenie.[17] Nowa próba kliniczna zbadała wpływ gorzkiej czekolady, zawierającej płynne kakao na funkcje śródbłonka i ciśnienie krwi u dorosłych osób z nadwagą. Jak się okazało, konsumpcja gorzkiej czekolady lub płynnego kakao poprawiła funkcje śródbłonka i zmniejszyła ciśnienie krwi. W porównaniu ze zwykłym, zawierającym cukier kakao, odmiana wolna od cukru znacznie poprawiła funkcje śródbłonka. To doprowadziło autorów badania do wniosku, że cukier może zmniejszać zdrowotne korzyści kakao w odniesieniu do funkcji śródbłonka i ciśnienia krwi.[18] Odkrycia te, dostarczają potężnych dowodów wskazujących na rolę kakao w utrzymywaniu optymalnego zdrowia śródbłonka. Granat - starożytny owoc, który może odwrócić proces miażdżycowy Duże korzyści zdrowotne zapewnia układowi sercowo-naczyniowemu granat (Punica granatum) - egzotyczny owoc, którego smak i piękny rubinowy kolor nasion były szanowane już od starożytnych czasów. Ostatnio zaczęto powszechnie doceniać jego właściwości. Badania wykazały, że granat ma potężne własności przeciwutleniające, które chronią serce oraz naczynia krwionośne.[19] Sok z tego owocu posiada zdolności przeciwmiażdżycowe, spowalniające rozwój blaszek w tętnicach.[20] Najbardziej obiecujące wyniki badania wykazują, że poprawia niedokrwienie wywołane przez stres u pacjentów, którzy chorowali już na choroby sercowo-naczyniowe oraz miażdżycę naczyń krwionośnych.[21] Sok z granatu wykazuje nawet korzyści w redukcji skurczowego ciśnienia krwi.[22] Punikalaginy, taniny i antocyjanina to główne składniki tego owocu, które są odpowiedzialne za jego przeciwutleniające i sercowo-naczyniowe korzyści zdrowotne. Jednym z kluczowych mechanizmów granatu, wspierającego zdrowie układu sercowo-naczyniowego jest zdolność do modulowania aktywności tlenku azotu. W komórkach śródbłonka, granat podnosi bioaktywność syntazy tlenku azotu, enzymu, który generuje tlenek azotu.[23] Zdolności przeciwutleniające granatu chronią również tlenek azotu przed utlenieniem, zapewniając w ten sposób jego dostępność dla istotnych, chroniących naczynia funkcji.[24] W małym, kontrolowanym badaniu, opublikowanym w czasopiśmie Clinical Nutrition, wykazano, że po rocznej, codziennej suplementacji soku z granatu, 10 pacjentów z miażdżycą naczyń krwionośnych i zwężeniem tętnicy szyjnej (zwężeniem się głównych tętnic w szyi, które dostarczają krew do mózgu) było w stanie odwrócić efekty miażdżycy tętnicy szyjnej (mierzonej jako grubość błony środkowej i wewnętrznej [intima-media] tętnicy szyjnej). Jej grubość została zmniejszona aż o 30% u tych, którzy spożywali sok granatu codziennie, w grupie kontrolnej natomiast zaobserwowano wzrost o 9%. W pierwszej grupie badanych, całkowity poziom przeciwutleniaczy był zwiększony o 130%, a poziomy podstawowych stanów oksydacyjnych LDL (lipoprotein niskiej gęstości) w surowicy krwi i ich podatność na utlenianie były znacznie zredukowane o odpowiednio 90% i 59%. Skurczowe ciśnienie krwi zostało zmniejszone o 21% po jednym roku spożywania soku z granatu, ale po kolejnych dwóch latach nie uległo ono dalszej redukcji. Naukowcy wywnioskowali, że poprawa zdrowia sercowo-naczyniowego u pacjentów “może być związana z potężnymi właściwościami antyoksydacyjnymi polifenoli soku z granatu.”[25] Badanie opublikowane w prestiżowym czasopiśmie American Journal of Cardiology również wykazały korzyści ze spożywania soku z granatu u osób, chorujących na miażdżycę naczyń krwionośnych. W badaniu ustalonym losowo, kontrolowanym za pomocą grupy placebo i przeprowadzonym metodą podwójnie ślepej próby, 45 pacjentów ze stabilną chorobą wieńcową serca, którzy cierpieli na niedokrwienie wywołane przez stres (zredukowane dostawy krwi do mięśnia sercowego, spowodowane przez miażdżycę tętnic wieńcowych) spożywało sok z granatu (ok 220 g/dzień) lub placebo każdego dnia. Badani byli poddani kilku kardiologicznym, diagnostycznym testom na początku i końcu próby. Po trzech miesiącach, mierzalny stopień niedokrwienia, wywołanego przez stres zmniejszył się w grupie spożywającej granat, ale wzrósł w grupie kontrolnej. Korzyści zaobserwowano bez wpływu na działanie lekarstw na serce, poziom cukru we krwi, hemoglobinę A1c lub wagę. Naukowcy wywnioskowali, że codzienna konsumpcja soku z granatu, może zmniejszyć wywołane przez stres niedokrwienie mięśnia sercowego u pacjentów z chorobą wieńcową serca.[26] Badania te wykazuję, że granat oferuje istotne korzyści dla zdrowia sercowo-naczyniowego u pacjentów, którzy cierpią na miażdżycę naczyń krwionośnych i zaburzenia funkcji śródbłonka. Sugerują również, że owoc ten może analogicznie wpływać na układ sercowo-naczyniowy u zdrowych osób. Co musisz wiedzieć: naturalne metody odwracania procesu miażdżycowego Wielu kardiologów źle definiuje kluczową przyczynę miażdżycy naczyń krwionośnych – którą jest dysfunkcja śródbłonka. Zaburzenie śródbłonka występuje kiedy struktura i funkcja komórek wyścielających naczynia krwionośne stają się osłabione, zmniejszając w ten sposób zdrowy przepływ krwi i prowadząc do gromadzenia się blaszek miażdżycowych. Nadciśnienie, palenie i sam proces starzenia się zwiększa ryzyko zaburzeń śródbłonka, które z kolei zwiększają ryzyko zawału serca, udaru i niewydolności serca oraz rozwoju miażdżycy. Polifenole kakao poprawiają funkcje śródbłonka, przepływ krwi, odporność LDL (lipoprotein niskiej gęstości) na utlenianie oraz modulują ciśnienie krwi. Kakao wolne od cukru wydaje się oferować większe korzyści niż preparaty, które zawierają cukier. Granat wspomaga zdrowie sercowo-naczyniowe dzięki wspomaganiu aktywności tlenku azotu, odwracaniu nagromadzonych blaszek miażdżycowych i poprawianiu ciśnienia krwi. Zmniejszone poziomy enzymu przeciwutleniającego SOD (dysmutazy ponadtlenkowej) wiążą się z chorobami sercowo-naczyniowymi. Bioprzyswajalna formuła zwana GliSODin® pomaga zwiększyć poziomy SOD w organizmie, odwracając proces gromadzenia blaszek miażdżycowych. SOD - naturalny przeciwutleniacz organizmu Jeden z najważniejszych enzymów w organizmie, dysmutaza ponadtlenkowa (SOD) został zidentyfikowany przez naukowców dopiero 40 lat temu.[27] SOD jest głównym przeciwutleniającym enzymem, który jest pierwszym krokiem na drodze obrony przed stresem oksydacyjnym. Jako naturalny antyoksydant i czynnik przeciwzapalny, utrzymuje zdrowie komórkowe dzięki aktywowaniu naprawy komórkowej. Przede wszystkim, odgrywa decydującą rolę w ochronie tkanek przed uszkodzeniami spowodowanymi przez stres oksydacyjny, dzięki usuwaniu lub neutralizowaniu rodnika ponadtlenkowego, który jest związany z wieloma stanami chorobowymi, wliczając w to choroby zapalne, sercowo-naczyniowe, zwyrodnienia układu nerwowego oraz nowotwór.[28] Badanie opublikowane w czasopiśmie Circulation w 2002 roku wykazało, że u pacjentów z przewlekłą niewydolnością serca, aktywność SOD (dysmutazy ponadtlenkowej) związana ze śródbłonkiem znacznie została zmniejszona. Zredukowane poziomy SOD łączyły się z podwyższonym naczyniowym stresem oksydacyjnym, który przyczynia się do zaburzeń funkcji śródbłonka w przewlekłej niewydolności serca i zwiększa ryzyko powstawania zmian, które powoduje miażdżyca.[29] SOD posiada również istotne właściwości przeciwdziałające procesowi starzenia się. Badane myszy z niedoborem pewnego rodzaju SOD (dysmutazy ponadtlenkowej) umierają w wyniku stresu oksydacyjnego w przeciągu kilku dni od urodzenia [30] a te wyhodowane bez drugiego typu SOD są wysoko podatne na problemy związane z wiekiem, takimi jak katarakta.[31] Niestety, poziomy SOD zmniejszają się wraz z wiekiem — redukując naszą obronę przed wolnymi rodnikami dokładnie w czasie gdy ich aktywność jest w organizmie zwiększona.[32] Dlatego też naukowcy szukają sposobów na zwiększenie poziomu SOD (dysmutazy ponadtlenkowej) w organizmie, by był on w stanie odnosić korzyści z tego ważnego przeciwutleniacza.[33] Badacze odkryli, że duże koncentracje SOD naturalnie występują w pewnym rodzaju melona. Suplementacja ekstraktu z melona jednak, nie przyniosła oczekiwanych rezultatów (nie podniosła poziomu SOD w organizmie), ponieważ kwasy i enzymy w układzie trawiennym rozłożyły SOD zanim został on przyswojony przez organizm. Po wielu próbach, naukowcy połączyli SOD z białkiem gliadyny z wyciągu pszenicy, by stworzyć skuteczny, doustny system dawkowania w formie produktu o nazwie GliSODin®, który jest zdolny do zwiększania w organizmie poziomów SOD. Ta nowa, bioprzyswajalna forma SOD przechodzi przez żołądek do jelit (gdzie jest zaabsorbowana do krwiobiegu) nieuszkodzona. Badania kliniczne potwierdziły zdolności GliSODin® do zapewniania przeciwutleniającej ochrony w organizmie. W pewnej próbie, naukowcy przez 28 dni karmili zwierzęta standaryzowaną SOD (dysmutazę ponadtlenkowę) z melona lub połączeniem standaryzowanego ekstraktu z SOD melona z gliadyną (GliSODin®). Dwie grupy były oceniane na podstawie różnych biomarkerów stresu oksydacyjnego. U zwierząt, które spożywały GliSODin® wykazano znaczne zwiększenie krążeniowej aktywności enzymu przeciwutleniającego, skorelowanego z podniesioną odpornością krwinek czerwonych na wywołaną przez stres oksydacyjny hemolizę (rozpad). Natomiast u zwierząt karmionych samym SOD z melona nie wykazano żadnych zmian w poziomie przeciwutleniającej ochrony.[34] Inne badanie dobitnie wykazało właściwości GliSODin® chroniącego układ sercowo-naczyniowy. Grupa lekarzy z Paryża podawała GliSODin® osobom w wieku 30-60 lat, będącym w grupie ryzyka wystąpienia chorób sercowo-naczyniowych, opartych na czynniku genetycznym, chemii krwi, ciśnieniu krwi, indeksu masy ciała (BMI) i historii palenia papierosów. Co ciekawe, naukowcy odkryli, że dwa lata suplementacji GliSODin® efektywnie odwróciło nagromadzenie blaszek miażdżycowych w tętnicy szyjnej, co wykazano dzięki pomiarom grubości błony środkowej i wewnętrznej (intima media) tętnicy szyjnej za pomocą ultradźwięków. Suplementacja GliSODin® zwiększyła również zdolności przeciwutleniające u badanych.[35] Wszystkie te odkrycia sugerują, że GliSODin® może zaoferować praktyczną strategię dla utrzymywania prawidłowych poziomów ochronnej SOD (dysmutazy ponadtlenkowej), które mogą pomóc zapobiec, a nawet odwrócić zaburzenia funkcji śródbłonka oraz miażdżycę naczyń krwionośnych, które pojawiają się wraz z upływem lat. Podsumowanie Zachowanie optymalnej funkcji śródbłonka jest istotne dla utrzymania płynności przepływu krwi przez tętnice oraz zapobiegania akumulacji płytek miażdżycowych, które mogą przyczynić się do zawałów serca, udarów i innych chorób sercowo-naczyniowych. Jak wykazano, potężne, naturalne źródła przeciwutleniające, takie jak kakao i granat wspomagają zdrowie sercowo-naczyniowe. W pewnym badaniu odkryto, że granat i kakao ograniczają lub odwracają miażdżycę naczyń krwionośnych, obniżają wysokie ciśnienie krwi i poprawiają funkcje śródbłonka u osób z najpoważniejszymi problemami związanymi z tętnicami, wliczając w to choroby serca i cukrzycę. Naukowcy wciąż prowadzą badania nad dysmutazą ponadtlenkową, naturalnym, potężnym antyoksydantem organizmu. Wraz z pojawieniem się bioprzyswajalnego suplementu pod nazwą GliSODin®, naturalnie uzupełniającego zmniejszające się poziomy SOD w organizmie, mamy zatem kolejną, skuteczną strategię przeciwdziałającą procesowi starzenia się, utrzymującą zdrowe funkcję śródbłonka i wspomagającą zapobieganie lub odwracanie procesów miażdżycowych. Materiał wykorzystany za zgodą Life Extension. Wszelkie prawa zastrzeżone. + Lista źródeł naukowych 1. Nitenberg A. Hypertension, endothelial dysfunction and cardiovascular risk. Arch Mal Coeur Vaiss. 2006 Oct;99(10):915-21. 2. Cai H, Harrison DG. Endothelial dysfunction in cardiovascular diseases: the role of oxidant stress. Circ Res. 2000 Nov 10;87(10):840-4. 3. Brocq ML, Leslie SJ, Milliken P, Megson IL. Endothelial dysfunction: from molecular mechanisms to measurement, clinical implications, and therapeutic opportunities. Antioxid Redox Signal. 2008 Sep;10(9):1631-74. 4. Yavuz BB, Yavuz B, Sener DD, et al. Advanced age is associated with endothelial dysfunction in healthy elderly subjects. Gerontology. 2008;54(3):153-6. 5. Aggoun Y, Farpour-Lambert NJ, Marchand LM, Golay E, Maggio AB, Beghetti M. Impaired endothelial and smooth muscle functions and arterial stiffness appear before puberty in obese children and are associated with elevated ambulatory blood pressure. Eur Heart J. 2008 Mar;29(6):792-9. 6. Aird WC. Phenotypic heterogeneity of the endothelium: I. Structure, function, and mechanisms. Circ Res. 2007 Feb 2;100(2):158-73. 7. Münzel T, Sinning C, Post F, Warnholtz A, Schulz E. Pathophysiology, diagnosis and prognostic implications of endothelial dysfunction. Ann Med. 2008;40(3):180-96. 8. Balzer J, Rassaf T, Heiss C, et al. Sustained benefits in vascular function through flavanol-containing cocoa in medicated diabetic patients a double-masked, randomized, controlled trial. J Am Coll Cardiol. 2008 Jun 3;51(22):2141-9. 9. Heiss C, Dejam A, Kleinbongard P, et al. Vascular effects of cocoa rich in flavan-3-ols. JAMA. 2003 Aug 27;290(8):1030-1. 10. Holt RR, Schramm DD, Keen CL, Lazarus SA, Schmitz HH. Chocolate consumption and platelet function. JAMA. 2002 May 1;287(17):2212-3. 11. Grassi D, Necozione S, Lippi C, et al. Cocoa reduces blood pressure and insulin resistance and improves endothelium-dependent vasodilation in hypertensives. Hypertension. 2005 Aug;46(2):398-405. 12. Baba S, Natsume M, Yasuda A, et al. Plasma LDL and HDL cholesterol and oxidized LDL concentrations are altered in normo- and hypercholesterolemic humans after intake of different levels of cocoa powder. J Nutr. 2007 Jun;137(6):1436-41. 13. Campia U, Panza JA. Flavanol-rich cocoa a promising new dietary intervention to reduce cardiovascular risk in type 2 diabetes? J Am Coll Cardiol. 2008 Jun 3;51(22):2150-2. 14. Wang-Polagruto JF, Villablanca AC, Polagruto JA, et al. Chronic consumption of flavanol-rich cocoa improves endothelial function and decreases vascular cell adhesion molecule in hypercholesterolemic postmenopausal women. J Cardiovasc Pharmacol. 2006;47 Suppl 2S177-86. 15. Schnorr O, Brossette T, Momma TY, et al. Cocoa flavanols lower vascular arginase activity in human endothelial cells in vitro and in erythrocytes in vivo. Arch Biochem Biophys. 2008 Mar 6. 16. Faridi Z, Njike VY, Dutta S, Ali A, Katz DL. Acute dark chocolate and cocoa ingestion and endothelial function: a randomized controlled crossover trial. Am J Clin Nutr. 2008 Jul;88(1):58-63. 17. de Nigris F, Williams-Ignarro S, Botti C, Sica V, Ignarro LJ, Napoli C. Pomegranate juice reduces oxidized low-density lipoprotein downregulation of endothelial nitric oxide synthase in human coronary endothelial cells. Nitric Oxide. 2006 Nov;15(3):259-63. 18. Aviram M, Rosenblat M, Gaitini D, et al. Pomegranate juice consumption for 3 years by patients with carotid artery stenosis reduces common carotid intima-media thickness, blood pressure and LDL oxidation. Clin Nutr. 2004 Jun;23(3):423-33. 19. Sumner MD, Elliott-Eller M, Weidner G, et al. Effects of pomegranate juice consumption on myocardial perfusion in patients with coronary heart disease. Am J Cardiol. 2005 Sep 15;96(6):810-4. 20. Ignarro LJ, Byrns RE, Sumi D, de Nigris F, Napoli C. Pomegranate juice protects nitric oxide against oxidative destruction and enhances the biological actions of nitric oxide. Nitric Oxide. 2006 Sep;15(2):93-102. 21. de Nigris F, Williams-Ignarro S, Sica V, et al. Effects of a pomegranate fruit extract rich in punicalagin on oxidation-sensitive genes and eNOS activity at sites of perturbed shear stress and atherogenesis. Cardiovasc Res. 2007 Jan 15;73(2):414-23. 22. McCord JM, Fridovich I. Superoxide dismutase. An enzymic function for erythrocuprein (hemocuprein). J Biol Chem. 1969 Nov 25;244(22):6049-55. 23. McCord JM, Edeas MA. SOD, oxidative stress and human pathologies: a brief history and a future vision. Biomed Pharmacother. 2005 May;59(4):139-42. 24. Landmesser U, Spiekermann S, Dikalov S, et al. Vascular oxidative stress and endothelial dysfunction in patients with chronic heart failure: role of xanthine-oxidase and extracellular superoxide dismutase. Circulation. 2002 Dec 10;106(24):3073-8. 25. Melov S. Mitochondrial oxidative stress. Physiologic consequences and potential for a role in aging. Ann N Y Acad Sci. 2000 Jun;908:219-25. 26. Behndig A, Karlsson K, Reaume AG, Sentman ML, Marklund SL. In vitro photochemical cataract in mice lacking copper-zinc superoxide dismutase. Free Radic Biol Med. 2001 Sep 15;31(6):738-44. 27. Pansarasa O, Castagna L, Colombi B, Vecchiet J, Felzani G, Marzatico F. Age and sex differences in human skeletal muscle: role of reactive oxygen species. Free Radic Res. 2000 Sep;33(3):287-93. 28. Cloarec M, Caillard P, Provost JC, et al. GliSODin, a vegetal sod with gliadin, as preventative agent vs. atherosclerosis, as confirmed with carotid ultrasound-B imaging. Eur Ann Allergy Clin Immunol. 2007 Feb;39(2):45-50. 29. Vouldoukis I, Conti M, Krauss P, et al. Supplementation with gliadin-combined plant superoxide dismutase extract promotes antioxidant defences and protects against oxidative stress. Phytother Res. 2004 Dec;18(12):957-62. Co powoduje miażdżycę? Zaburzenia funkcji śródbłonka są główną przyczyną miażdżycy naczyń krwionośnych — zatoru tętnic, który zwiększa ryzyko zawału serca, udaru i zastoinowej niewydolności serca. Na szczęście nigdy nie jest za późno, by zacząć zapobiegać tym schorzeniom krążeniowym i miażdżycy, często będącym częścią procesu starzenia się. Zachowanie optymalnej funkcji śródbłonka jest istotne dla utrzymania płynności przepływu krwi przez tętnice oraz zapobiegania akumulacji płytek miażdżycowych, które mogą przyczynić się do zawałów serca, udarów i innych chorób sercowo-naczyniowych. Czy miażdżyca jest odwracalna? Liczne badania wykazały, że kilka odżywczych czynników takich jak: polifenole kakao, granat i bioprzyswajalna dysmutaza ponadtlenkowa (SOD), mogą radykalnie poprawić przepływ krwi w tętnicy, wspierając zdrowe funkcję śródbłonka oraz ochronić przed procesem uszkadzania tętnic w wyniku starzenia się, a tym samym zapobiegać schorzeniu jakim jest miażdżyca. W pewnym badaniu odkryto, że granat i kakao ograniczają lub odwracają miażdżycę naczyń krwionośnych, obniżają wysokie ciśnienie krwi i poprawiają funkcje śródbłonka u osób z najpoważniejszymi problemami związanymi z tętnicami, wliczając w to choroby serca i cukrzycę. Wraz z pojawieniem się bioprzyswajalnego suplementu pod nazwą GliSODin®, naturalnie uzupełniającego zmniejszające się poziomy SOD w organizmie, mamy zatem kolejną, skuteczną strategię przeciwdziałającą procesowi starzenia się, utrzymującą zdrowe funkcję śródbłonka i wspomagającą zapobieganie lub odwracanie procesów miażdżycowych.
Czarny krzemień Ta pospolita skała osadowa ma niezwykłe właściwości lecznicze. Woda krzemowa uśmierza ból zębów i goi rany, dlate... Owoce, warzywa: Do ¼ filiżanki dodać 3% wody utlenionej i uzupełnić do pełna zimną wodą. Moczyć owoce i warzywa... Argilloterapia – uzdrawiająca moc glinki kaolinowej Przykład Kaolinitu Glinka ma zdolności przyciągania, absorbowania i wydalania subs... - ci ą g dalszy cyklu wyk ł adów dr Ewy D ą browskiej, propaguj ą cy zdrowy styl ż ycia. Sygnały alarmowe "mową ciała&... Marysia , tak jak obiecywałam, napisałam parę słów o sposobie „walki” z żylakami. Mam nadzieję że moje rady będą przydatne i nie... Dr Budwig – sylwetka naukowca, który pokonał raka Dobry lekarz powinien sam długo i zdrowo żyć. Dr Johanna Budwig zma... Źródło młodości i zdrowia – topinambur , inaczej zwany słonecznikiem bulwiastym. Topinambur – czyli... W iększość z nas uważa, że jelito grube ma tylko jedną funkcję – wydalanie, więc nie przywiązuje do niego większej wagi. Jednak jelito grub... Jod jest niezbędny do zachowania dobrego stanu zdrowia odżywką i skutecznym środkiem zwalczającym wiele fizycznych i psychicznyc... Oczyszczanie zatok – ssanie oleju słonecznikowego, wg dr Jadwigi Górnickiej Doskonałe efekty w leczeniu zatok przynosi codzienne...
Aby zapobiec miażdżycy powinniśmy uwzględnić w diecie produkty, które usprawniają krążenie i umacniają układ krwionośny. Nie powinniśmy również zapominać o aktywności fizycznej, która też jest bardzo tętnic kończyn dolnych to postać choroby, która głównie dotyka naczynia krwionośne nóg i stóp. Jest to obecnie bardzo często występujące schorzenie zwane również zrostowym stwardnieniem tętnic, ze względu na obecność złogów tłuszczu w tętnicach, które powodują ich to prowadzi do powszechnie znanych powikłań, takich jak: zaburzenie krążenia, żylaki, obrzęki stóp i nóg, mrowienie, nocne skurcze mięśni i można temu zapobiec? Oczywiście! Wystarczy poprawić swój styl życia i wprowadzić kilka zdrowych nawyków, a te dotychczasowe zmodyfikować. Jeżeli jednak w Twoim przypadku miażdżyca tętnic kończyn dolnych już dała o sobie znać, dziś podamy kilka prostych wskazówek, które na pewno okażą się tętnic kończyn dolnych — jakie są objawy?Warto wiedzieć, że miażdżyca tętnic kończyn dolnych jest jedną z najbardziej powszechnych dolegliwości u kobiet i jest powiązana z innymi chorobami układu krążenia jak choroba wieńcowa serca i choroba tętnic jest to zatem problem, który pojawia się spontanicznie i nie ma nic wspólnego z innymi dolegliwościami. Choroba wiąże się z nadciśnieniem tętniczym, wysokim poziomem cholesterolu we krwi, otyłością, a ponadto z obciążeniami najczęściej występujące objawy, które mogą świadczyć o schorzeniu: Akumulacja tłuszczu w wewnętrznej stronie ścian tętnic zmniejsza ich światło, z czasem prowadząc do ich twardnienia. Powoduje to ograniczenie dopływu krwi do kończyn dolnych, a wraz z nią tlenu. Jest to przyczyną zmęczenia nóg po kilku minutach spaceru, występowaniu nagłych skurczów mięśni oraz uczucia intensywnego pieczenia w nogach W związku z niedostarczeniem odpowiedniej ilości tlenu do tkanek mięśni dochodzi do stanów zapalnych, co skutkuje gromadzeniem się płynów. Stąd niewyjaśnione opuchnięcia nóg i wrażenie uciskania przez obuwie, które do tej pory pasowało jak ulał. Miażdżyca tętnic kończyn dolnych pojawia się szczególnie pomiędzy 50 a 55 rokiem życia. Zaczynamy obserwować i odczuwać uporczywe palenie w nogach, gdy odpoczywamy, a zwłaszcza w godzinach wieczornych, gdy jesteśmy już w łóżku. Uczucie to często uniemożliwia zaśnięcie, jest bolesne i irytujące, a w konsekwencji obniża jakość życia. Dyskomfort najczęściej odczuwany jest w stopach, łydkach, biodrach i pośladkach Choroba ta powoduje powstawanie żylaków, zapalenie żył, a nawet zapalenia stawów Naturalne sposoby leczenia miażdżycy kończynLeczenie miażdżycy kończyn opiera się głównie na zmianie dotychczasowego trybu życia. Dokładne wskazówki usłyszysz od lekarza prowadzącego, który zaleci wprowadzenie zmian odpowiednich do Twojego przypadku leczenia farmakologicznego nie zaszkodzi wprowadzić tych kilka prostych zaleceń, które na pewno poprawią jakość Twojego Umiarkowana aktywność fizycznaWprowadzenie umiarkowanej aktywności fizycznej jest niezbędne, aby poprawić krążenie krwi i odpowiednio dotlenić ćwiczeniem jest aerobik, którego intensywność sami możemy regulować, pamiętając, by zawsze wykonywać go z umiarem. Aktywuje on do pracy nasze serce, które skutecznie dotleni cały organizm. Oprócz aerobiku możesz spróbować: spacer pół godziny dziennie pływanie przez 20 minut dziennie jazda na rowerze przez 15 minut dziennie (pod warunkiem, że nie masz problemów z kolanami lub zapalenia stawów) 2. Czosnek i herbata z cytryną na rozpoczęcie dniaHerbata z dodatkiem czosnku jest często stosowana na obniżenie złego cholesterolu we krwi, ale również korzystnie wpływa na nasze tętnice. Usprawni ona krążenie krwi oraz zmniejszy występujące w nich stany ją przygotować?Składniki: ząbek czosnku szklanka wody (200 ml) odrobina tartego imbiru (3 g) 1 łyżka soku z cytryny (15 ml) jedna łyżka miodu (25 g) Sposób przygotowania:Przygotowanie herbaty czosnkowej jest bardzo proste. Na początek należy posiekać ząbek czosnku i zagotować wodę. Po doprowadzeniu do wrzenia dodać do niej miód, imbir i wcześniej pokrojony należy gotować przez około 20 minut, a następnie odstawić do ostygnięcia na kolejne 10 minut. Po upływie zalecanego czasu można dodać sok z cytryny. Preparat ten należy spożywać przez 10 dni, a następnie spożywać z 5 dniowych Korzyści płynące z soku z granatuJeżeli istnieje odpowiedni owoc, który idealnie wzmocni i uelastyczni nasze tętnice, to z pewnością jest to granat. Jest on bogaty w przeciwutleniacze, błonnik i witaminy oraz pomaga w eliminacji nagromadzonego tłuszczu, który powoduje Napar z białej herbaty i miętyTen napar bazujący na białej herbacie i mięcie nie tylko świetnie smakuje, ale ma właściwości lecznicze i skutecznie poprawia krążenie krwi, zmniejsza bóle mięśni oraz poziom złego cholesterolu we krwi, który przyczynia się do stwardnienia herbata jest jednym z najbogatszych w przeciwutleniacze naturalnym produktem, dlatego tak świetnie sprawdza się, gdy miażdżyca daje o sobie 20 g białej herbaty 20 g mięty 1 łyżka miodu (25 g) szklanka wody (200 ml) Sposób przygotowania:Najpierw należy zagotować wodę, a następnie dodać do niej wskazaną ilość białej herbaty i mięty. Po zaparzeniu pozostawić do ostygnięcia na około 20 minut, a następnie dodać łyżeczkę miodu dla osłody i napar jest gotowy do picia!5. Produkty, których nie powinno zabraknąć w Twojej diecieAby miażdżyca tętnic nie spędzała nam snu z powiek, należy wprowadzić kilka zmian w sposobie odżywiania. Dieta powinna być zdrowa i zrównoważona całkowicie wolna od zwierzęcych tłuszczów, rafinowanej mąki i znajdziesz listę produktów, których nie powinno zabraknąć w Twoim dziennym menu: owies zielone jabłka niebieskie ryby owoce bogate w przeciwutleniacze takie jak cytryny, ananasy, pomarańcze, kiwi awokado czosnek kurkuma oliwa z oliwek szpinak pomidor To może Cię zainteresować ...
Specjalistów od „medycyny alternatywnej” jest na polskim rynku więcej niż barów z wódką w okolicy Uniwersytetu Warszawskiego. Konkurencja jest naprawdę duża. Jak to się stało, że właśnie Jerzy Zięba został ich niekwestionowanym królem? Dlaczego sprzedaje setki tysięcy egzemplarzy swej książki, a sale na jego wykładach zapełniają się jak lodówka przed Bożym Narodzeniem? Jedni twierdzą, że to dzieło przypadku. Komuś w końcu musiało się udać. Inni powiadają, że to charyzma naszego bohatera, doskonale wypracowany image, a przede wszystkim niemożliwe do podrobienia poczucie humoru. Materiały reklamowe ze strony organizatora Z punktu widzenia semiotyki za sukcesem Ukrytych terapii stoi coś więcej. Jerzy Zięba stworzył spójną mitologię, która doskonale łączy współczesne lęki przed obcym i niezrozumiałym światem medycyny oraz klasyczny gnostycki mit o fałszywym świecie i wyzwoleniu przez wiedzę. W swojej książce Jerzy Zięba bezbłędnie zdiagnozował największą bolączkę polskiego pacjenta. Nie jest nią niedobór witaminy C, lecz brak poczucia sensu. Zaplątani w gąszcz niezrozumiałych procedur i bezdusznych instytucji nie rozumiemy tego, co się z nami dzieje. A bez poczucia zrozumienia – jak w pełni słusznie zauważa Zięba – nie ma prawdziwego leczenia pacjenta. Jest tylko leczenie objawów. Dawno temu w Nowej Zelandii… Książka Zięby pełna jest opowieści. Zacznijmy więc od przywołania jednej z nich. To historia pewnego farmera z Nowej Zelandii, który miał w życiu pecha. Nasza opowieść zaczyna się w momencie, w którym niemal zabiła go świńska grypa (a dalej będzie tylko lepiej): [97] Kiedy lekarze zdecydowali o odłączeniu urządzeń podtrzymujących funkcje życiowe tego człowieka, jeden z członków jego rodziny zaproponował zastosowanie witaminy C, o czym dowiedział się z… Internetu. Lekarz prowadzący oczywiście odmówił, wolał pozwolić pacjentowi umrzeć, ale niesamowita presja rodziny spowodowała podanie tego środka odżywczego w ilości 25g. Po podaniu witaminy C dożylnie, po zaledwie dwóch dniach, stan pacjenta się poprawił. Pacjent zaczął oddychać sam i był na najlepszej drodze do wyzdrowienia, gdyby nie to, że zmienił się lekarz prowadzący, który zabronił dalszego podawania witaminy C. Stan pacjenta ponownie się znacznie pogorszył. Kiedy wznowiono podawanie witaminy C, jak można było już tego oczekiwać, stan pacjenta szybko się polepszał. Polepszył się do takiego stopnia, że lekarze zadecydowali o przeniesieniu pacjenta do szpitala bliższego jego miejscu zamieszkania. Niestety… ten sam lekarz również odmówił podania pacjentowi witaminy C. Stan pacjenta zaczął się gwałtownie pogarszać. W tym przypadku, lekarz został przez prawnika zmuszony do podania witaminy C i… pacjent po kilku tygodniach całkowicie wyzdrowiał. A tak przy okazji… pacjent cierpiał też na nowotwór krwi – białaczkę. Po tej chorobie również nie było już śladu1. W tej historii, jak w soczewce, skupia się cała mityczna narracja Zięby. Źródłem nieszczęścia człowieka nigdy nie jest choroba, bo nawet najpoważniejsze z nich są jedynie prostym do naprawienia stanem chwilowej nierównowagi w organizmie. Prawdziwym zagrożeniem jest niewiedza, która prowadzi nas do odrzucenia najprostszych i najlepszych rozwiązań. W służbie niewiedzy, paradoksalnie, występują zaś ci, którzy sami nazywają się „wiedzącymi” – mędrcy tego świata czyli lekarze, naukowcy, farmaceuci… Prawdziwe uzdrowienie nie jest więc kwestią leczenia (to okazuje się zwykle banalnie proste i polega na podaniu choremu jednej z powszechnie znanych i dostępnych substancji), lecz poznania – dotarcia do prawdy, która pozostaje ukryta przed naszymi oczyma. Tytuł książki okazuje się w tym kontekście kluczem do jej zrozumienia. Ukryte terapie to historia o uleczeniu przez poznanie. Kiedy przeczytałem pod tym kątem Ukryte terapie, okazało się, że najczęściej opisywaną w nich czynnością nie jest taka czy inna praktyka (para)medyczna, lecz aktywności poznawcze: dowiadywanie się, zdobywanie informacji, gromadzenie ich, odkrywanie, ujawnianie… Tytuł książki okazuje się w tym kontekście kluczem do jej zrozumienia. Ukryte terapie to historia o uleczeniu przez poznanie. Mit gnostycki. Poszukiwacze vs. wiedzący Oglądaliście Matrix? To wiecie, o co chodzi w mitach gnostyckich. Nie da się tego lepiej wytłumaczyć. Świat, który znamy, jest tylko iluzją strzeżoną przez potężnych archontów. Służy temu, by więzić nas w nieświadomości. Wiedza o prawdziwej naturze rzeczywistości jest najpilniej strzeżoną tajemnicą, a samo jej poznanie to kluczowy krok na drodze do wyzwolenia. Niestety – wyzwolenie jest trudne i bolesne, bo nasz umysł, od zawsze karmiony kłamstwem, lęka się prawdy i nie chce jej do siebie dopuścić. Mit gnostycki opowiada więc o bohaterze, który dzięki pomocy mistrza i w serii prób inicjacyjnych wyzwala się z niewiedzy ku świadomości. Koniec. (W Matrixie dodali jeszcze czarne płaszcze i strzelanie w zwolnionym tempie – można je tu pominąć bez większej szkody dla spójności wywodu…) Bardzo podobna opowieść pojawia się pod wieloma długościami i szerokościami geograficznymi, w różnych okresach historycznych. Czasem w ogóle nie ma nic wspólnego z gnostycyzmem jako ruchem religijnym, czasem znów nawiązuje do niego w bardzo odległy sposób2. Tę charakterystyczną strukturę można odnaleźć też w większości klasycznych opowieści spiskowych3. Jerzy Zięba sam siebie chętnie przedstawia właśnie jako poszukiwacza prawdy. Nie „wiedzącego” (ten epitet, niczym wyśmiewani przez Sokratesa sofiści, przypisują sobie według Zięby zadufani „akademicy”), lecz właśnie „pytającego” czy „szukającego”. W tym Zięba nie jest zresztą pionierski. Raczej do perfekcji opanował strategię, którą z powodzeniem stosuje wiele ruchów pseudonaukowych. „My tylko pytamy”, „przecież na 100% nigdy nic nie wiadomo”, „sami mówiliście, że to tylko teoria”… To wielka siła wielu pseudonaukowych mitologii! Czytelnikowi znacznie łatwiej utożsamić się z pytającym niż z udzielającym odpowiedzi ex cathedra. W całej tej sytuacji najsmutniejsze jest to, że tam głęboko, na dole, gdzie fedruje się w poszukiwaniu nieznanego, prawdziwa nauka naprawdę jest miejscem pełnym niepewności, ciekawości i fascynujących przygód! (A także zwątpienia, frustracji i zmylonych tropów…) Niestety, tylko niewielu naukowców i popularyzatorów (Richard Feynman!) potrafiło w swoich pracach oddać ten nastrój poszukiwania, zachowując jednocześnie zdolność przekazywania tego, co (jak nam się wydaje) faktycznie wiemy z niezłą pewnością. Tymczasem w świecie opisywanym przez Jerzego Ziębę nauka to królestwo skostniałej arogancji, której jedynymi prawami są obrona własnej wyższości przed profanami i chęć zysku. Naturalne vs. naukowe Jako strukturalista lubię proste opozycje dobre-złe, góra-dół, jasna strona – ciemna strona. Są takie teksty, w których naprawdę trudno je znaleźć. To zwykle słabe mity. Są też takie – jak Ukryte terapie – w których bez trudu odnajdziemy cały szereg czytelnie zarysowanych, wzajemnie przekładalnych opozycji. Obok opisanej już pary wiedza-niewiedza oraz istotnej dla każdego piszącego o zdrowiu pary zdrowie-choroba, kluczowym przeciwstawieniem jest u Zięby para naturalne – naukowe. Jerzy Zięba powtarza chętnie, że nie lekceważy osiągnięć medycyny konwencjonalnej4 i chciałby „doprowadzić do dialogu między medycyną akademicką i medycyną naturalną”5. Czytelnik Ukrytych terapii szybko odkrywa jednak, że sympatie autora lokują się bardzo wyraźnie po jednej ze stron, podczas gdy druga utożsamiona zostaje z gnostyckim Matrixem. Przyjrzyjmy się chociażby temu, świetnie pomyślanemu i napisanemu fragmentowi wstępu. Już na pierwszych stronach swojej książki Jerzy Zięba wrzuca czytelnika w znane doskonale z podstawówki imaginarium romantyzmu: [7] Pokażę też, że świat medyczny chyba zbytnio uwierzył w przysłowiowe „mędrca szkiełko i oko”. Zagalopowaliśmy się w zaułki specjalizacji. Nie widzimy człowieka jako całości. Uważa się, że tylko coś bardzo skomplikowanego może nam pomóc wyleczyć skomplikowane schorzenie, że liczy się tylko to, co jest widoczne pod mikroskopem, a najlepiej elektronowym. Straciliśmy możliwość zauważenia, że coś, czego nie da się włożyć pod okular mikroskopu elektronowego – istnieje i może być przydatne. Już miałem się zaśmiać, że nawet ja wiem, że w mikroskopie elektronowym nie wkłada się niczego pod okular, gdy wtem… [7] (ok. technicznie przygotowani niech się nie czepiają o ten „okular” w tym przypadku). No dobra, punkt dla Jerzego Zięby. Teraz rozumiem, że to była tylko metafora. [7] No bo nie da się tam włożyć na przykład całego młotka. Dlaczego akurat młotka? Dlatego, że czasami jest to narzędzie bardzo przydatne, kiedy jest we właściwy sposób użyte do kontaktu z czołem. Pozwala odejść od „mędrca szkiełka” i zobaczyć, że istnieje jeszcze świat, gdzie rozwiązanie problemu nie leży pod mikroskopem. Jest tuż przed samym nosem. Trzeba się tylko o tym dowiedzieć. Czasami posłużę się żartem, a czasami złośliwością… licząc na poczucie humoru Czytelnika. Czytelne? W jednym narożniku beznadziejnie ograniczeni, zamknięci w swych specjalizacjach naukowcy, którzy w dodatku czepiają się szczegółów i trzeba im wyjaśniać wszystkie metafory. W drugim – ludzie wolni, niezależni, samodzielnie myślący. W dodatku z zawadiackim poczuciem humoru. Pacjenci vs. lekarze Najlepszym, co istnieje na świecie, jest natura. Nauka, niestety, zamiast służyć człowiekowi, coraz bardziej nas od tego stanu oddala: [122] Najlepsza forma witaminy C jest w postaci takiej, w jakiej znajduje się w owocach. Wiadomo, że KAŻDA substancja stworzona sztucznie i podana człowiekowi nie jest naturalna. Witamina C znana jako „kwas askorbinowy” to znaczne uproszczenie Funkcjonariusze nauki stali się w ten sposób sługami ignorancji. Wyjątkowo bolesne jest to w przypadku branży medycznej, która zamiast zdrowiu pacjentów służyć zaczyna chorobie. Stąd słowo „lekarz” (często skracane do „ używane jest w Ukrytych terapiach żartobliwie, momentami wręcz pogardliwie. Oznacza zwykle osobę ślepo posłuszną autorytetom, arogancką, zadufaną w swoje umiejętności. [21] brak formalnych kwalifikacji nie stanowi przeszkody w niesieniu pomocy ludziom cierpiącym, szczególnie w takich wypadkach, gdzie formalna wiedza medyczna najwyraźniej zwiodła. Wiedza bowiem, nie zna granic – żadnych. Niestety, nad czym należy ubolewać to, że zbyt często formalnie wykształceni lekarze są przekonani, że poza ich wiedzą akademicką już nic nie istnieje. Jest to podejście niezwykle aroganckie, ale przede wszystkim szkodliwe dla pacjenta. Umysł lekarzy zamknięty jest na wszystko, co obce (wbrew ulubionemu mottu Zięby, który powtarza, że umysł jest jak spadochron – tylko otwarty spełnia swe zadanie…): [17] Czy jednak powinniśmy zamknąć się w naszym rozumieniu „leczenia” tylko do tych, którzy mają tzw. „papier” z takiego czy innego uniwersytetu medycznego? Wiadomo przecież, że szamani z dżungli amazońskiej są w stanie efektywnie leczyć choroby, których absolwent najlepszego uniwersytetu medycznego nie jest w stanie zdiagnozować. Pacjentów lekarze traktują z góry, często pogardliwie. Szczególnie zaś nie cierpią lekarze idealnego pacjenta postulowanego przez gnostycki system Zięby, a więc pacjenta aktywnego: [21] Jakże często słyszy się, że pacjent zaledwie zadający pytania został przez swojego lekarza w niewybredny sposób zrugany. […] Jakże często pacjent, który odważył się coś takiego [terapię alternatywną – zasugerować, był potraktowany w sposób: „kto tu jest lekarzem ja czy Pan/Pani”. Sam Zięba opowiada w tym kontekście następującą historię: [22] Kiedy chciałem takie zainteresowanie wywołać stosowaniem dużych dawek witaminy C, usłyszałem: „Niemożliwe… to tylko wymiana jonów, to nic nie da, natychmaist dojdzie do kamicy”, ja na to: „Metodę tą stosuje się z wielkim powodzeniem od ponad 50-ciu lat, bez skutków ubocznych, uzyskuje się efekty terapeutyczne opisane w setkach prac naukowych i obserwacyjnych, efekty są takie, jakich żadnymi innymi metodami nie jesteśmy w stanie osiągnąć, ratuje się ludzi ze stanów agonalnych!” Tutaj nastąpiło ojcowskie poklepanie mnie po ramieniu ze słowami: „Pan żyje w świecie marzeń”, ja na to: „To naukowe FAKTY, a nie moje marzenia, dysponuję takimi faktami i w każdej chwili mogę je Panu przekazać”, usłyszałem tyko: „tak, tak… jestem zajęty, do widzenia Panu”. Gdybym rozmawiał z mechanikiem samochodowym czy hydraulikiem na temat samochodu czy rur w moim domu, to bym pewnie pomyślał: „fachowiec od siedmiu boleści, nawet nie jest zainteresowany jak zreperować samochód, czy dobrze zainstalować krany w budowanym domu”. Rozmowę tę jednak prowadziłem z jednym z najbardziej znanych w Polsce […] profesorów medycyny. […] Tak, trzeba mieć wiele pokory, żeby skorzystać z wiedzy tzw. laika, ale… czy naprawdę laika? Kto w takich przypadkach jest naprawdę laikiem? Opozycja naturalne-naukowe pojawia w wypowiedziach Zięby tak często, że podobne przykłady można by mnożyć praktycznie w nieskończoność. Niestety, w podręczniku „Jak zostać Kasią Tusk w weekend” wyraźnie napisali, że „[…] posty powyżej 1500 słów mogą liczyć na maksymalnie dwóch czytelników, i to tylko wtedy, jeżeli autorka jest w stałym związku”. Poprzestanę więc na tych cytatach, po więcej odsyłając do źródła. niebywałym „sukcesem” Ukrytych terapii jest konsekwentne odwrócenie przyjętego zazwyczaj systemu wartości. Wiedza (naukowa) zostaje utożsamiona z ignorancją i zaślepieniem, stając się antywartością Podsumowując wątek: niebywałym „sukcesem” Ukrytych terapii jest konsekwentne odwrócenie przyjętego zazwyczaj systemu wartości. Wiedza (naukowa) zostaje utożsamiona z ignorancją i zaślepieniem, stając się antywartością. Zamiast przybliżać nas do zdrowia, każda „naukowa” ingerencja w organizm oddala nas od pierwotnego źródła dobrostanu, jakim jest stan natury. W tym odwróceniu „ignorancja” „poszukujących” (samego Zięby i jego czytelników) staje się z kolei błogosławieństwem. Bo w świecie Ukrytych terapii otwartość na nową wiedzę, bliskość natury i nieuwikłanie w złożone sieci interesów liczą się znacznie bardziej niż studia, opasłe tomy, stopnie i tytuły naukowe. Co pozostanie po Ziębie? Życzę Jerzemu Ziębie wszystkiego dobrego. Ale wiadomo – łaska tłumu jest kapryśna. Nic nie trwa wiecznie, a już na pewno nie „sława uzdrowiciela”. Co pozostanie po Jerzym Ziębie w długiej perspektywie? Pamięć o tym, że niemal wszystko da się uleczyć witaminą C? Być może. Bardziej prawdopodobne jednak, że wkrótce masową wyobraźnią zawładnie nowe cudowne panaceum. Natomiast głęboko w zbiorowej wyobraźni pozostaną na pewno rany, jakie Ukryte terapie (oraz nieprzeliczone legiony podobnych książek i stron internetowych) zadają zaufaniu „zwykłego pacjenta” do lekarzy, uniwersytetów i „branży medycznej”. [32] „Nie ma ani jednego przypadku spośród milionów kobiet, w którym mammografia ZAPOBIEGŁA powstaniu nowotworu piersi. Wręcz przeciwnie, jak wiadomo, mammografia sprzyja powstawaniu nowotworów.”6 „ZAWSZE I WSZĘDZIE mówię… (opisałem też w książce podając INNE jeszcze dowody) : jestem przeciwnikiem szczepień, bo szczepionki, w obecnym wydaniu są DIABLO NIEBEZPIECZNE DLA NASZYCH DZIECI! A brnięcie we wszelkiego rodzaju NAKAZY dla rodziców, wiedząc to, co już o szczepionkach wiemy, jest działaniem KRYMINALNYM! I proszę… nie wypisujcie bzdur, że szczepionki uratowały świat od zagłady. Po udokumentowane szczegóły sięgnijcie do literatury, np. Ian Sinclair, „Szczepienia – niebezpieczne ukrywane fakty”.”7 Powidok tych wypowiedzi i tysięcy im podobnych na długo wyryje się w świadomości licznych fanów Zięby. Będzie miał realny wpływ na decyzje podejmowane przez nich i przez członków ich rodzin. I wcześniej czy później przyczyni się do czyjejś śmierci. Jerzy Zięba może choćby i co wtorek powtarzać, że zna wielu wspaniałych lekarzy i nie jest przeciwnikiem medycyny akademickiej. Przesłanie płynące z jego książki (i bogatej twórczości internetowej) jest jasne: lekarz to twój wróg. Nie zależy mu na twoim zdrowiu, nie interesujesz go jako człowiek. A jeżeli nawet jakiś lekarz ma dobre serce, to jego działaniami kieruje złowrogi i bezduszny system, którego głównym motorem napędowym są (olbrzymie) pieniądze. Dlatego nie ufaj lekarzowi, nie słuchaj go, nie stosuj się do jego rad. Tym, co naprawdę powinno nas zasmucić, jest fakt, że ten opis świata doskonale oddaje doświadczenie większości pacjentów. Jak pokonać Jerzego Ziębę? To rozpoznanie jest ostatecznym kluczem do zrozumienia fenomenu Jerzego Zięby. A zarazem kluczem do pokonania go jego własną bronią. Opowieść przedstawiona w Ukrytych terapiach jest tak przekonująca, bo wyjaśnia nie jakieś abstrakcyjne mechanizmy, lecz codzienne doświadczenie dziesiątek tysięcy pacjentów godzinami tłoczących się pod gabinetami, odsyłanych od specjalisty do specjalisty jak niepotrzebne nikomu przesyłki, których odbioru nikomu nie chce się pokwitować. System medyczny widziany oczyma pacjenta jawi się zwykle jako bezduszna i pozbawiona sensu machina. Kolejne niezrozumiałe procedury nie układają się w żaden sensowny ciąg. Kiedy myślimy o doświadczeniu choroby, pierwsze, co przychodzi nam na myśl, to zwykle objawy: ból, gorączka, wysypka… W nowoczesnym świecie równie istotną częścią doświadczenia chorego jest poszukiwanie pomocy w systemie medycznym. Wizyty w przychodniach, szpitalach, aptekach, lektura prasy, ulotek, internetu, spotkania z rehabilitantami, ubezpieczenia, refundacje, urlopy zdrowotne i renty… Choroba, zwłaszcza przewlekła, jest doświadczeniem przenikającym wszystkie sfery naszego życia! Nieodłączną częścią każdego ludzkiego doświadczenia jest próba zrozumienia tego, co się z nami dzieje. Tradycyjni szamani i uzdrowiciele, których Jerzy Zięba często stawia w swej książce za wzór, intuicyjnie rozumieli ten mechanizm, skupiając się przede wszystkim na wyjaśnieniu pacjentowi jego choroby8. W ten sposób działa także sam Zięba. Nadaje sens doświadczeniu choroby, wyjaśniając nie jakieś nieuchwytne procesy zachodzące w ciele, ale to właśnie, co jest faktyczną bolączką każdego chorego – wieloaspektowe doświadczenie wyobcowania, pozostawienia samemu sobie, niezrozumienia. Opowiedziana w Ukrytych terapiach nowoczesna wersja mitu gnostyckiego przynosi ulgę pacjentom, którzy nie tyle czują, że nareszcie ktoś się nimi interesuje, ile nagle rozumieją, czemu ci, którzy mieli im pomóc, poświęcali im tak mało uwagi. Odkrywają spisek, Matrix, fałszywość medycznego świata. Witamina C i inne „terapie” są tu tylko (zwykle nieszkodliwym) dodatkiem do tego, co naprawdę u Zięby skuteczne, czyli mitu „ukrywania” i „odkrywania”. Dlatego choćby przyszło tysiąc lekarzy i każdy obaliłby tysiąc wątpliwych stwierdzeń zawartych w książkach Zięby, to i tak nic nie wskórają. Na miejsce każdego obalonego mitu wyrasta dziesięć nowych. Na miejsce ośmieszonego uzdrowiciela – stu jeszcze zuchwalszych następców. Warto w tym miejscu posłuchać samego Jerzego Zięby i jego mądrej rady, by leczyć chorobę, a nie objawy. A Ukryte terapie są tylko objawem choroby, która toczy dziś polską (i nie tylko, jak sądzę) służbę zdrowia. Tą chorobą jest postępujące wyobcowanie pacjenta. Tym większe – paradoksalnie – im większy jest postęp medycyny. „Konwencjonalna” medycyna przegrywać będzie z „alternatywną” tak długo, jak długo nie wypracuje własnego modelu „aktywnego pacjenta”, którego nie ignoruje się, nie poklepuje się z pobłażaniem po ramieniu, lecz – uwzględniając jego możliwości – traktuje jak partnera. Z żadnych antropologicznych danych nie wynika, że tym, czego ludzie masowo pragną, jest akupunktura, kasza jaglana albo dożylne wlewy z witaminy C. Tysiące badań potwierdzają natomiast, jak istotne w procesie leczenia (i w ogóle zresztą w życiu) jest poczucie kontroli, zaufania i zrozumienia tego, co się z nami dzieje. Jerzy Zięba rozumie to jak mało kto. Może więc faktycznie – jak sugerują jego fani – Ukryte terapie powinny być lekturą obowiązkową na pierwszym roku medycyny? 2Zob. np. Mircea Eliade, Aspekty mitu, przeł. P. Mrówczyński, Warszawa 1998, s. 115-137. 4[23] „Atakowanie profesji medycznej formalnie wykształconej, w żadnym wypadku nie jest moim celem. Wręcz przeciwnie, chodzi mi o to, żeby informacje zawarte w tej książce były dla nich pomocą, a może też źródłem inspiracji. Co więcej, wiem, że jest cała armia świetnych lekarzy, których przesłaniem życiowym jest nieść pomoc człowiekowi choremu, cierpiącemu, ale… system, w jakim lekarze są zmuszeni pracować często im na to nie pozwala.” 5Cała wypowiedź tutaj: 6Zdanie to wypowiedziane zostało w kontekście (rzekomego) powszechnego mylenia w branży medycznej leczenia i zapobiegania. Mammografia nie zapobiega nowotworowi, bo przecież wykrywa zmiany już istniejące… 7Wpis na Facebooku Ukryte terapie – Jerzy Zięba (16 lutego 2017 r.) 8Klasyczna strukturalna analiza pracy leczącego pacjentów czarownika zawarta jest w tekście Claude’a Levi-Straussa Czarownik i jego magia, [w:] Antropologia strukturalna, przeł. Krzysztof Pomian, Warszawa 2000.
jak pozbyć się miażdżycy jerzy zięba